Rozwiązanie trudnej zagadki drogowej.

W miniony piątek na naszym Facebookowym profilu zamieściliśmy pewną drogową zagadkę. Miała ona tylko dwa możliwe rozwiązania, a jak widzimy z Waszych komentarzy, zdania są podzielone. Przypomnijmy zatem, o co chodziło.

pierwszenstwo

fot. Interia.pl

Do spornej sytuacji doszło w momencie, gdy kierujący pojazdem czerwonym poruszając się jezdnią trzypasmową, chce zmienić pas na prawy w tym samym momencie, co kierujący pojazdem zielonym, który porusza się pasem włączania, popularnie zwanym rozbiegowym. Zastanawialiśmy się wspólnie, który z tych pojazdów powinien zmienić pas jako pierwszy.

Na zadane pytanie otrzymaliśmy od naszych czytelników 46 jednoznacznych odpowiedzi. 34 osoby uważają, że pierwszeństwo przy zmianie pasa na prawy ma czerwony, pozostałe 12 osób, że zielony. Kto miał rację?

 

Jeden z portali internetowych, który blisko rok temu badał tę sytuację, przywołał opinie dwóch ekspertów z dziedziny ruchu drogowego. Według pierwszego z nich pierwszeństwo „należy się” kierującemu pojazdem czerwonym. Dlaczego? Otóż jego zdaniem, znak A-7 „ustąp pierwszeństwa” dotyczy całego pasa włączania, a pojazd znajdujący się na całej jego długości musi ustąpić pierwszeństwa pojazdowi czerwonemu i każdemu innemu poruszającemu się tą drogą. Swoje poglądy może popierać znakiem A-6d "wylot drogi jednokierunkowej z prawej strony". Przepisy mówią o tym znaku:

 

„Znak A-6d >>wlot drogi jednokierunkowej z prawej strony<< stosuje się przed skrzyżowaniem z drogą będącą podporządkowanym wlotem jednokierunkowym z prawej strony, którym jest w szczególności łącznica lub inna droga kończąca się pasem włączania”.

Zwłaszcza końcówka o treści „inna droga kończąca się pasem włączania” może sugerować, że pas włączenia jest odrębną jezdnią podporządkowaną. Z taką interpretacją przepisów zgodziła się większość komentujących na naszym profilu. Blisko 74% osób opowiedziało się za taką oceną sytuacji.

Drugi z ekspertów uważa natomiast, że pierwszeństwo w przedstawionej sytuacji ma pojazd zielony. Swój osąd opiera na fakcie, iż znak A-7 „ustąp pierwszeństwa” dotyczy tylko miejsca złączenia się kierunków ruchu, czyli skrzyżowania, a o pierwszeństwie decyduje zasada prawej ręki. Tutaj zatrzymamy się na chwilę. Jak przepisy określają obszar skrzyżowania?

 

„Obszar skrzyżowania - obszar obejmujący wspólną część dróg danego skrzyżowania, ograniczony wyznaczonymi lub domniemanymi liniami zatrzymania oraz ich przedłużeniami”.

Gdzie zatem znajdziemy na interpretowanej przez nas sytuacji obszar skrzyżowania?

pierwszenstwo 2

fot. Interia.pl

 

Jak widzimy na powyższej ilustracji, na obszarze skrzyżowania można zauważyć obszar wyłączony z ruchu oznaczony linią P-21 oraz linię ciągłą P-2b. Takie oznakowanie poziome JEDNOZNACZNIE ZABRANIA pojazdom poruszającym się pasem włączenia zmiany pasa na lewy w rejonie skrzyżowania. Wielu z komentujących odwołało się do występującego w tym miejscu znaku A-7 „ustąp pierwszeństwa” jako nakazującego ustąpienie pierwszeństwa innym pojazdom. Znak A-7 dotyczy TYLKO skrzyżowania, czyli w tej sytuacji miejsca, gdzie występują linie zakazujące zmiany pasa ruchu. Na podstawie powyższego można wysnuć wniosek, że znak ten został tam postawiony niepotrzebnie. Nie jest to do końca prawidłowa interpretacja, gdyż jego zastosowanie jest ważne w momencie, gdy oznakowanie poziome zostanie przykryte np. przez zalegający śnieg, dzięki jego występowaniu wiemy, że jadąc pasem włączania, nie możemy od razu zmienić pasa ruchu na lewy.

Kolejnym argumentem odrzucających pierwszeństwo zielonego samochodu było, iż „on włącza się do ruchu”. Mimo że pojazd ten porusza się pasem włączania, to także i z tym twierdzeniem nie możemy się zgodzić. Kodeks drogowy jednoznacznie określa, czym jest włączanie się do ruchu. 

 

„Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego […].”

W sytuacji przedstawionej na obrazku nie ma mowy o ruszaniu po postoju lub zatrzymaniu. Dlatego NIE możemy mówić, że kierujący POJAZDEM ZIELONYM WŁĄCZA SIĘ DO RUCHU.

 

Część z Was odwoływała się w swych komentarzach do zasad ogólnie przyjętych w ruchu drogowym, tj. umożliwieniu zmiany pasa ruchu przez znajdującego się na pasie włączenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy my jedziemy prawym pasem, do którego ten [pas włączenia] dochodzi. Oczywiście jest to dobry zwyczaj i zawsze jesteśmy za tym, aby sobie pomagać na drodze i generalnie do tego zachęcamy. Niemniej jednak przepisy ruchu drogowego nie regulują takiego zachowania, co można odczytać, że go nie nakazują, ale i nie zakazują.

Skąd zatem biorą się różne interpretacje powyższej sytuacji? Tak się złożyło, że pas włączenia nie doczekał się dotychczas jednoznacznej definicji, która pozwoliłaby rozstrzygać sporne sytuacje. Zawsze w tego typu sytuacjach mamy dwie rady: zachować zdrowy rozsądek i obserwować zachowanie innych uczestników ruchu drogowego. Co z tego, że my w konfliktowej sytuacji mamy pierwszeństwo, skoro drugi kierowca nie zamierza się do tego dostosować? Niestety cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo…

 

Reasumując, w przedstawionej w tym artykule sytuacji pierwszeństwo przyznalibyśmy kierującemu zielonym samochodem, gdyż przy zmianie pasa obowiązuje zasada prawej ręki. Fakt występowania znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa" nie wnosi nic do rozstrzygania tej sytuacji. Z taką interpretacją zgodziło się 12 komentujących, co ciężko ukrywać, nie jest satysfakcjonującym wynikiem z uwagi na fakt, że zapewne każdy z komentujących porusza się samochodem. W miarę możliwości będziemy publikowali kolejne trudniejsze lub łatwiejsze sytuacje drogowe, gdzie damy Wam pole do popisu.

 

Źródło:
Motoryzacja.interia.pl; Jedź Bezpiecznie; Forum.prawojazdy.com.pl.

 

Ż997