W sobotę

około 19.35 dyżurny komisariatu policji w Rajczy otrzymał informację, że na ulicy awanturuje się mężczyzna i kobieta. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Zastali tam 24-latka, który trzymał na rękach rocznego chłopczyka. Na miejscu obecna była również 18-latka, która była matką dziecka. Całą trójka była ubrana nieadekwatnie do panującej temperatury. Kobieta nie miała butów, a jej synek był praktycznie półnagi.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości rodziców chłopczyka i okazało się, że 24-latek ma w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu, a 18-latka dwa. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy przebadali chłopczyka. Dziecko, na szczęście całe i zdrowe, przekazano pod opiekę rodzinie. Jego rodzice odpowiedzą za narażenie go na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi im kara nawet 5 lat więzienia.