banersupernowa

W kwietniu tego roku ukazał się wyczekiwany przez wielu trzeci tom rozgrywającej

się w Toruniu trylogii z Markiem Benerem autorstwa Roberta Małeckiego. Tytuł tej części to „Koszmary zasną ostatnie”. Dwie poprzednie części przeczytałam z wypiekami na twarzy, jednak największe emocje towarzyszyły mi właśnie przy „Koszmarach...”. Po lekturze tej części bez wahania powtórzę to, co pisałam o poprzednich częściach cyklu : to jedna z tych pozycji, których nie można odłożyć ani na chwilę! Bardzo przemyślana intryga, kilka na pozór zupełnie różnych wątków, które jednak splatają się w jeden spójny, klarowny obraz oraz ciągłe napięcie i zaskakujące zwroty akcji - wszystko to sprawia, że książkę dodaję do ulubionych i dołącza ona do pozostałych, mających swoje honorowe miejsce na mojej kryminalnej półce.

Ta część ciut jednak różni się od poprzednich - moim zdaniem jest przede wszystkim zdecydowanie najlepsza z całej trylogii, mimo nagromadzenia treści, bardzo dopracowana, ciut „spowolniona”, czyli bardziej skupiona na ludziach, uczuciach, motywach, powiązaniach, niż samym „musi się dziać” (co w żadnym wypadku nie oznacza, że czegoś tu brakuje, o nie!). No i najważniejsze - w tej części Robert Małecki po kolei zamyka kolejne wątki, a my znajdujemy odpowiedzi na wszystkie kluczowe pytania, w tym to najważniejsze : „Gdzie jest zaginiona przed laty ciężarna żona dziennikarza - Agata Bener?”. Tu przyznam, że u mnie pełne zaskoczenie, chociaż w czasie lektury krążyłam wokół tematu i gdzieś tam, w jednym z moich scenariuszy obstawiałam mniej więcej - chociaż chyba bardziej mniej lub więcej ;-) - takie zakończenie głównego wątku. Samym jednak poprowadzeniem całości fabuły do finałowego rozstrzygnięcia - tym labiryntem śledztw w każdej z kolejnych części, przy tylu mylnych tropach, z ludźmi, którym nie wiadomo, czy można zaufać, z momentami wielkiej determinacji i chwilami całkowitego zwątpienia samego zainteresowanego - Autor zasługuje na ogromne brawa. Jestem pod wrażeniem!

malecki2

Polecam serdecznie cały cykl i – chociaż każdą z części można czytać niezależnie od siebie – ja zalecam chronologię, gdyż niektóre wątki, szczególnie te osobiste dotyczące głównego bohatera są kontynuowane. Zazdroszczę wszystkim tym, którzy całą trylogię mają dopiero przed sobą i jednocześnie mają możliwość, by przeczytać ją bez tak długich przerw przez między kolejnymi częściami, które ja musiałam przeczekać - szykujcie się na pyszną kryminalną ucztę.

Bardzo, bardzo polecam i z niecierpliwością wyczekuję kolejnej książki Autora!

Autor: Ewa Suchoń

loading...