24. kolejka zmagań o mistrzostwo A – Klasy Żywiec obligowała jak zwykle w potężną dawkę emocji.

Trudno przejść obojętnie obok stadionu w Cięcinie, gdzie pech jednych był szczęściem drugich! LKS Pewel Mała, któremu do utrzymania potrzebny jest każdy punkt prowadził z LKS-em Sopotnia już 4-1 (4-2 do przerwy), by w ostatecznym rozrachunku nie dopisać do swojego punktu nawet punktu! Doświadczeni na A – Klasowych boiskach gracze z Sopotni potrafili odwrócić losy meczu i wygrali 4-5! Dotychczasowy lider z Węgierskiej Górki podejmował w hicie kolejki Bory Pietrzykowice. Gospodarze rządni rewanżu za jesienną porażkę (4-1) chcieli zrewanżować się i zainkasować komplet punktów. Szczęście było blisko, bo po golu niezawodnego Marka Pawlusa trzy punkty dla wicelidera były na wyciągnięcie ręki, jednak ambitni goście wyrównali za sprawą Michała Motyki. Zgodnie z planem trzy punkty do swojego konta dopisali gracze Podhalanki Milówka. Mecz z broniącym się przed spadkiem Maksymilianem Cisiec do łatwych nie należał, jednak wygrana 3-2 pozwoliła awansować na pozycję wicelidera! Lider z Rajczy zawitał do Wieprza na mecz z rezerwami GKS-u Radziechowy Wieprz.

Zdecydowanym faworytem byli goście i bez najmniejszych problemów zainkasowali trzy punkty. Ozdobą spotkania był kapitalny strzał w samo okienko Daniela Lacha! Dwie bramki dorzucił Maciej Figura, który nie przestaje myśleć o koronie króla strzelców rywalizując z Mateuszem Hernasem z Koszarawy Babia Góra. Nomen omen Hernas rozstrzelał się na dobre strzelając sześć goli drużynie z Czernichowa. Dzięki temu prowadzi w klasyfikacji strzelców z 38 golami! Koszarawa nie miała litości dla Magórki pokonując rywala 8-2! Broni w walce o uniknięcie degradacji nie składa Soła Żywiec. Co prawda pierwsza połowa meczu z Beskidem Gilowice nie zwiastowała zdobyczy punktowej (0-1 dla gości z Gilowic) to druga połowa zdecydowanie należała do piłkarzy z Żywca, którzy aplikując rywalowi trzy gole zasłużenie zgarnęli trzy punkty wygrywając 3-1! Ostatnim meczem było spotkanie Muńcuł Ujsoły – Skrzyczne Lipowa. Emocji i goli nie zabrakło. Gospodarze ulegli gościom 2-4 jednak niekorzystny wynik nie skreśla ich w walce o utrzymanie!

 

Autor: Paweł Jurasz

loading...