REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Wicelider pierwszoligowej

klasyfikacji strzelców w styczniu zmieni barwy! Reprezentujący dotychczas GKS Bełchatów Marzec, autor 11 trafień w Fortuna 1 Lidze, w nowym roku zostanie zawodnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała. Ustalone zostały warunki dwuletniego kontraktu. Pochodzący z Opolszczyzny zawodnik grał wcześniej w Ruchu Zdzieszowice, Odrze Opole i Olimpii Grudziądz. W barwach tej ostatniej drużyny Marzec w sezonie 2018/19 wywalczył awans do Fortuna 1 Ligi.

25-letni Mateusz Marzec był w poprzedniej rundzie zawodnikiem GKS-u Bełchatów. Grając dla "Brunatnych", ofensywny pomocnik strzelił 11 goli, co pozwoliło mu zająć drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych pierwszoligowych snajperów. Od stycznia Marzec swój dorobek będzie powiększał już jako piłkarz Podbeskidzia. Zawodnik podpisał z klubem 2-letnią umowę.

Pochodzący z Opolszczyzny zawodnik grał wcześniej w Ruchu Zdzieszowice, Odrze Opole i Olimpii Grudziądz. W barwach tej ostatniej drużyny Marzec w sezonie 2018/19 wywalczył awans do Fortuna 1 Ligi.

Udało nam się zamienić z naszym najnowszym nabytkiem kilka słów. Oto, co Mateusz Marzec miał do powiedzenia tuż po zakończeniu wszelkich formalności.

Po tak świetnej rundzie jesiennej pewnie pojawiały się propozycje z wielu klubów. Dlaczego wybrałeś akurat Podbeskidzie?

Zgadza się, było kilka telefonów, ale zdecydowałem się na Podbeskidzie, które od początku było zdecydowane, konkretniejsze - i stąd ten wybór. Dobrze też wiem, jaka jest sytuacja Podbeskidzia w tabeli, klub ma bardzo duże ambicje do walki o najwyższe cele, dlatego cieszę się, że będę się mógł tu dalej rozwijać. 

W Bielsku-Białej jesteś dopiero kilkadziesiąt godzin. Jak podoba Ci się w mieście i na stadionie?

Tak, w Bielsku-Białej jestem od dwóch dni, ale nie miałem do tej pory okazji zobaczyć miasta. Za mną bardzo intensywne 2 dni testów, które pomyślnie przeszedłem i bardzo się z tego cieszę. Natomiast cała infrastruktura stadionu, budynku klubowego jest na bardzo wysokim poziomie i robi świetne wrażenie.

Jaka jest Twoja nominalna pozycja na boisku?

Jeżeli chodzi o moją ulubioną pozycję to zdecydowanie najlepiej się czuję na pozycji nr "10". Grywałem też na boku pomocy, na obu skrzydłach - i nie robi mi to jakoś specjalnie dużej różnicy. Lubię ofensywną grę, mieć piłkę przy nodze i brać udział w konstruowaniu akcji ofensywnych.

Jakie cele stawiasz przed sobą na najbliższe pół roku w nowych barwach?

Na pewno chciałbym zrobić krok do przodu i wspólnie z Podbeskidziem zagrać w lidze wyżej. To jest mój największy cel i motywacja, która będzie mi towarzyszyła przez najbliższy czas. Mam też swoje osobiste wyzwania, ale wolę je póki co zostawić dla siebie.

Sportowo po takiej rundzie nie trzeba Cię pierwszoligowym kibicom przedstawiać. A kim prywatnie jest Mateusz Marzec?

Z natury jestem spokojnym i skromnym człowiekiem. Pochodzę z miejscowości Ozimek, to niedaleko Opola. Mam wspaniałą żonę i wspaniałego synka i bardzo się cieszę, że już niedługo wspólnie zamieszkamy w Bielsku-Białej.

 

Wszystkie
Z regionu
Gmina Milówka
Gmina Węgierska Górka
Żywiec
Gmina Rajcza
Książka Tygodnia
Gmina Jeleśnia
Sport
Beskid997
Wywiady
Gość BESKIDLIVE