Sielski

krajobraz polskich Beskidów, uwielbiany przez osoby spragnione ciszy i spokoju, przez miłośników długich wędrówek i rozległych przestrzeni, nieodmiennie kojarzy się z architekturą drewnianą. W małych wioskach, urokliwych dolinkach czy na zielonych górskich zboczach stoją stare kościoły, malowane chaty, przydrożne kapliczki i inne wiekowe obiekty.

chata2

Powstały one w czasach, gdy najtańszym budulcem było drewno. Jego ręczną obróbką zajmowali się wykwalifikowani cieśle, a zdobieniem - ludowi artyści. Zachowane do naszych czasów budynki stanowią unikatowe dziedzictwo, pozwalające poznać beskidzką kulturę i zachwycić się jej wyjątkowością. I choć dawne sprzęty gospodarcze, stare chałupy i zabudowania zobaczyć można w skansenach, na beskidzkich halach spotkać można chaty, w których niegdyś tętniło życie. 

Dziś stoją samotnie na beskidzkich halach. Często niszczeją, czasem zatrzyma się przy nich turysta, by zrobić zdjęcie. Nie są atrakcyjne - pozornie. Jednak w nich zamknięta jest historia, której już z pewnością nie odtworzymy...

chata1